Zmiana w incognito w Chrome. Google przyznaje, że cię śledzi
Przeglądarka Google Chrome w trybie incognito nie jest tak "prywatna", jak mogła sądzić część użytkowników. Producent musiał zmienić napis, który wyświetla się w tym trybie, by jednoznacznie wskazywał, że ograniczone śledzenie dotyczy wyłącznie aplikacji: zapisywania historii i innych danych.
Wcześniej Google Chrome w trybie icognito wyświetlał inny komunikat, z którego część użytkowników wnioskowała, że tryb ten jest na tyle "prywatny", iż wszystkie wykonane w nim działania po zamknięciu okna przeglądarki odejdą w niepamięć. Nic bardziej mylnego. Incognito ma wpływ jedynie na lokalne zapisywanie historii i danych w przeglądarce, co uniemożliwia innym użytkownikom komputera dotrzeć do tego, jakie strony były w nim przeglądane, ale nie ma wpływu na możliwość śledzenia przez strony internetowe czy samego Google'a - o czym odświeżony napis informuje wprost.
Ta niewielka zmiana w zapisie to efekt kary w wysokości 5 mld dolarów, którą Google zapłacił właśnie z powodu wcześniejszej formy komunikatu - informuje serwis Android Central. Sprawa ciągnęła się od 2020 roku, gdy stworzono pozew zbiorowy, zarzucając producentowi śledzenie użytkowników w Chrome w trybie incognito, mimo ich przekonania, że monitorowanie aktywności w tym trybie przeglądania nie jest możliwe.
Doprecyzowany komunikat Google'a na stronie startowej trybu incogito w Chrome widać już teraz w testowym wydaniu Canary 122.0.6255.0. Stabilna wersja przeglądarki w chwili pisania niniejszego tekstu nadal wyświetla dotychczasowy tekst, ale jest to zapewne kwestia niedługiego czasu, nim zmiany zostan ą wprowadzone także tutaj.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
HUAWEI MatePad Pro 13.2" PaperMatte Edition zachwyca możliwościami
Użytkownicy chcący dodatkowo zadbać o swoją prywatność podczas przeglądania sieci mogą rozważyć wykorzystanie VPN-a. Wiele cennych programów z tej kategorii można znaleźć w naszym katalogu oprogramowania.
Oskar Ziomek, redaktor prowadzący dobreprogramy.pl